|
Poniedziałek, 19 Lipca 2010 12:59 |
- Poczułem się trochę jak Alicja w Krainie Czarów. Jakby ktoś otworzył mi furtkę do innego świata. To, co przeżyłem, daje mi siłę do życia. Kiedy będzie mi ciężko, wystarczy wrócić do wspomnień z trasy - mówi o swojej wędrówce do grobu św. Jakuba Romuald Ratajczak z Jarocina. W ciągu niecałego miesiąca pokonał ok. 800 km.
|